JÓZEF WILKOŃ
96-szte urodziny!
12 lutego 2026 Józef Wilkoń – jeden z najwybitniejszych polskich artystów- rzeźbiarz i ilustrator– świętował swoje 96. urodziny.Urodził się w 1930 roku w Bogucicach koło Wieliczki. Dzieciństwo naznaczone było dramatem II wojny światowej, co ukształtowało jego wrażliwość na świat natury i kruchość życia, widoczne później w twórczości. Po wojnie studiował historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim i na Wydziale Grafiki krakowskiej ASP, gdzie zaczął rozwijać talent ilustratora.
„Bez szczypty szaleństwa nie udałoby się człowiekowi…”
Józef Wilkoń zilustrował blisko dwieście książek – dla dzieci i dorosłych – przetłumaczonych na ponad 20 języków. Jego prace, pełne fantazji i ekspresji, zdobyły międzynarodowe nagrody m.in nagrodę Hansa Christiana Andersena za wkład w literaturę dziecięcą. Ilustracje do baśni Andersena czy Braci Grimm stały się ikonami, łącząc akwarelową delikatność z siłą wyrazu. Ogromne znaczenie w rozwoju ilustratorskiej kariery artysty miały jego ilustracje do „Pana Tadeusza”. Był autorem okładek- m.in do wspaniałego cyklu twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W latach 90.,podczas zabawy drewnianymi zwierzątkami z dziećmi przyjaciół, odkrył dla diebie rzeźbę. Tak narodziły się jego słynne „ilustracje przestrzenne”. Z drewna, ake też innych materiałów- papieru czy sznurka tworzył przedstawienia zwierząt, które zebrały się na cykl Arki Noego. Jego bestie i ptaki wystawiane były na całym świecie, od krakowskiego Wawelu po Kraków, Paryż i Tokio. Dziś jego rzeźby zdobią przestrzenie publiczne, a scenografie teatralne dodają magii realizacjom teatralnym.
„Najpierw trzeba poznać zwierzęta. Zapamiętać jak wyglądają, jak zachowują się w ruchu. A później nauczyć się je malować w różnych pozach, o różnej porze dnia i nocy.”
Prace Wilkonia łączą liryzm i sugestywność w oddaniu cech przestawionych zwierząt. Gwasze powstają z lekkością i celnością rysunku, a znakiem charakterystycznym rzeźb jest ich surowość. Są jakby z grubsza ciosane, ale dzięki temu- oddają istotę- pewną czułość i zachwyt nad wszystkimi istotami. Nieprzypadkowy jest wybór materiału- dodający pracom ekspresji.
„Jeżeli artysta chce namalować zwierzęta rzetelnie, musi pokazać, jak wyrażają emocje: radość, smutek, myślenie, zadumę.”
W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej odbyła się wystawa indywidualna artysty, a prezentowane – były i są – liczne jego prace: gwasze, rysunki i rzeźby.
Na zdjęciu- „Konik” z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Cytyaty pochodzą z wywiadów Józefa Wilkonia m.in. dla tvp.
12 lutego 2026 Józef Wilkoń – jeden z najwybitniejszych polskich artystów- rzeźbiarz i ilustrator– świętował swoje 96. urodziny.Urodził się w 1930 roku w Bogucicach koło Wieliczki. Dzieciństwo naznaczone było dramatem II wojny światowej, co ukształtowało jego wrażliwość na świat natury i kruchość życia, widoczne później w twórczości. Po wojnie studiował historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim i na Wydziale Grafiki krakowskiej ASP, gdzie zaczął rozwijać talent ilustratora.
„Bez szczypty szaleństwa nie udałoby się człowiekowi…”
Józef Wilkoń zilustrował blisko dwieście książek – dla dzieci i dorosłych – przetłumaczonych na ponad 20 języków. Jego prace, pełne fantazji i ekspresji, zdobyły międzynarodowe nagrody m.in nagrodę Hansa Christiana Andersena za wkład w literaturę dziecięcą. Ilustracje do baśni Andersena czy Braci Grimm stały się ikonami, łącząc akwarelową delikatność z siłą wyrazu. Ogromne znaczenie w rozwoju ilustratorskiej kariery artysty miały jego ilustracje do „Pana Tadeusza”. Był autorem okładek- m.in do wspaniałego cyklu twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W latach 90.,podczas zabawy drewnianymi zwierzątkami z dziećmi przyjaciół, odkrył dla diebie rzeźbę. Tak narodziły się jego słynne „ilustracje przestrzenne”. Z drewna, ake też innych materiałów- papieru czy sznurka tworzył przedstawienia zwierząt, które zebrały się na cykl Arki Noego. Jego bestie i ptaki wystawiane były na całym świecie, od krakowskiego Wawelu po Kraków, Paryż i Tokio. Dziś jego rzeźby zdobią przestrzenie publiczne, a scenografie teatralne dodają magii realizacjom teatralnym.
„Najpierw trzeba poznać zwierzęta. Zapamiętać jak wyglądają, jak zachowują się w ruchu. A później nauczyć się je malować w różnych pozach, o różnej porze dnia i nocy.”
Prace Wilkonia łączą liryzm i sugestywność w oddaniu cech przestawionych zwierząt. Gwasze powstają z lekkością i celnością rysunku, a znakiem charakterystycznym rzeźb jest ich surowość. Są jakby z grubsza ciosane, ale dzięki temu- oddają istotę- pewną czułość i zachwyt nad wszystkimi istotami. Nieprzypadkowy jest wybór materiału- dodający pracom ekspresji.
„Jeżeli artysta chce namalować zwierzęta rzetelnie, musi pokazać, jak wyrażają emocje: radość, smutek, myślenie, zadumę.”
W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej odbyła się wystawa indywidualna artysty, a prezentowane – były i są – liczne jego prace: gwasze, rysunki i rzeźby.
Na zdjęciu- „Konik” z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Cytyaty pochodzą z wywiadów Józefa Wilkonia m.in. dla tvp.





